The Settlers Online Test: Bierzemy pod lupę fazę testową Osadników!

22.02.2012 o godzinie 17:03 napisane przez Magdalena Junge w TestReviewGry na przeglądarkę

Zajrzeliśmy do wirtualnego świata The Settlers Online, najgorętszej i chyba jednej z bardziej wyczekiwanych gier strategicznych nie tylko w Polsce. Open beta polskiej wersji językowej popularnych Osadników właśnie ruszyła, relacjonujemy więc dla was na bieżąco nasze postępy w grze.
The Settlers Online

The Settlers Online

Na początek próbujemy ogarnąć się w zalewającej nas fali powitań i zadań do wykonania. Dom Władyki stoi w centralnym miejscu naszych wirtualnych włości, a my już zabieramy się do budowania kolejnych budynków. Wszystko ma tu swoją kolejność, najpierw chata drwala i tartak, bez tego ani rusz, jeśli chce się wznosić kolejne budynki.

Drewno nie wystarczy, więc musimy wysłać Odkrywcę na zwiady, żeby znalazł dla nas nowe włości, a Geologa już uprzednio zatrudniliśmy, bo przecież potrzebujemy kolejnych złóż cennych kruszców. W międzyczasie rozstawiamy chatki rybackie i uskuteczniamy połowy ryb. Do naszej osady ściągają kolejni Osadnicy, zwabieni postawnionymi budowlami. Ilość domów ma wpływ na zaludnienie naszej osady, mieszkańców zatrudnimy w przyszłości do katorżniczej pracy w smolarni i gospodarstwie.

Budujemy...

Kątem oka możemy dostrzec, że jeden z robotników właśnie zmierza w kierunku miejsca wybranego przeze nas pod budowę Kopalni kamienia. Zoomujemy więc maksymalnie interfejs gry i tutaj spotyka nas całkiem miła niespodzianka, bowiem grafika gry The Settlers Online jest naprawdę imponująca. Niby to strategia, żadne potwory jak w grach MMORPG, do tego na przeglądarkę, a my niemalże możemy dostrzec pot spływający po plecach robotnika, kiedy to w pocie czoła buduje kolejny budynek. Jest to zdecydowanie fakt na plus. Gra nie pozwala manewrować na własnym imperium wedle uznania. Musimy więc dokładnie przemyśleć, gdzie postawimy budynki, by jak najefektywniej wykorzystać daną nam do dyspozycji przestrzeń pod budowę. Należy więc uruchomić szare komórki i dokładnie przemyśleć zagospodarowanie przestrzeni. Albo zatrudnić prywatnego architekta.
Pochwalić możemy z czystym sumieniem delikatne odgłosy natury i inne dźwięki systemowe gry. Są one całkiem przyjemne dla ucha i nie denerwują zanadto, kiedy zajęci budowaniem kolejnego warsztatu jesteśmy informowani o kolejnym zadaniu do wykonania. Automatyczne alerty o wykonanych i oczekujących zadaniach są plusem gry, w natłoku pracy można nie pamiętać o wysłaniu Odkrywcy, Generała lub Geologa na zwiady. Rada dnia ukazująca się przy logowaniu jest również cennym źródłem wiedzy. Ciekawa jest funkcjonalność dróg. Osadnicy chadzają własnymi ścieżkami, najczęściej tymi najkrótszymi, by jak najszybciej móc dotrzeć do surowców i kopalń oraz magazynów. Zalecamy więc poobserwować ich tak, by ustawić drogi na najlepszych i najkrótszych szlakach i umożliwić robotnikom jak najszybsze poruszanie się. Pnie pozostałe po wyrębie lasu przeszkadzają w budowie, okazuje się jednak, iż jest to zabieg celowy. Nasz magazyn pęka w szwach od drewnianych desek, a tereny te będzie można w przyszłości ponownie zalesić. W tym celu wznieśliśmy już profilaktycznie chatki leśnika.

...podbijamy...

Nasz Odkrywca właśnie namierzył kolejne włości, które możemy radośnie zająć, jednak dziwi nas fakt, że rozstawione na mapie pachołki oddzielające nasze imponujące włości od nieużytków nadal stoją jak stały. Okazuje się, że nie znikają, jedynie ulegają zmianie koloru wraz z zajęciem ich przez naszych pracowitych osadników. Jedyny wysiłek, jaki trzeba podjąć podczas zajmowania kolejnych włości jest wykurzenie z nich rabusiów. W tym celu szkolimy własną osadniczą armię.
Chmura zawieszona nad naszymi włościami odsłoniła właśnie kolejną porcję niezajętych terenów, sadzimy się więc już na posadzenie tam pszenicy, niestety są to tereny zamieszkałe przez rabusiów. Nasza pierwsza walka! Zastanawia nas tylko, czym mamy z nimi walczyć, bo przecież nie wyjdziemy na spotkanie z rabusiem uzbrojeni w widły czy kilof. W samą porę kończy się budowa koszar i już się rozglądamy za rekrutami do naszej armii, w międzyczasaie stawiając Miecznik, celem produkcji mieczy. Czekamy, bo kolejka budowli właśnie się zapchała.

Maksymalnie trzy nie zwiększają koniunktury naszego imperium. Czas to pieniądz, z tego założenia wychodzi również wydawca gry, każdą budowlę można szybko zakończyć...płacąc niebieskimi diamentami. Fakt ten jednak nie dziwi, wszakże The Settlers Online to typowa przeglądarkowa strategia czasu rzeczywistego, tutaj nic nie wyprodukuje się w mgnieniu oka. Jak na dobrą strategię przystało, również w The Settlers Online trzeba ruszyć mózgownicą i jak najlepiej zaplanować kolejne kroki. Musimy też produkować na bieżąco takie smakołyki dla naszych dzielnych pracusiów, jak półmiski ryb, czy kanapki, żeby zwiększyć ich wydajność. Kamień sam się nie wydobędzie, Miecznik nadal w budowie, a rabuś łypie już na nas okiem. Czekamy, w międzyczasie wsłuchując się w odgłosy natury i podziwiając jelenie, sarenki i bodajże wilki pląsające po naszych włościach.
Gry na przeglądarkę, Gry strategiczne, Średniowiecze
The Settlers Online ZdjęciaThe Settlers Online Zdjęcia
Graj teraz za darmo
Typ:
Gry na przeglądarkę
8latPolecamy:
od 8 lat
pokaż wszystkieTop gry online
The Settlers Online Tags
  • the west
  • the
  • foe.tv
  • tricks
  • świat zwierząt
  • the settlers online 2014 kody
  • juggernaut
  • siedler
  • gry-3d
  • cheaty
  • teh settlers online
  • craftfighter
  • gry browserowe
  • dfrgre
  • tipps
  • setlersi
  • kod
  • settlers kod
  • gry przeglądarkowe
  • miskrity